Przyjemna wiosenna aura trwa, lecz przewidywane jest nagłe załamanie pogody

W minionych dniach mieliśmy okazję cieszyć się piękną wiosenną pogodą i tak ma być jeszcze przez najbliższe 48 godzin. Mieszkańcy Płocka mogą liczyć na nawet 20 stopni Celsjusza w piątek. Niestety, po tym okresie przyjdzie gwałtowne załamanie pogody, a weekend ma być raczej mroźny i deszczowy.

Mimo doskonałych warunków pogodowych, poranki i noce bywają zdradliwie chłodne. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydaje cykliczne ostrzeżenia o przymrozkach, jednak na ten moment nie dotyczą one Płocka i powiatu płockiego. Do piątku możemy się jeszcze radować wiosennym klimatem.

W środę 2 kwietnia temperatura ma osiągnąć około 16 stopni Celsjusza w najcieplejszym momencie dnia. Prognozy na kolejne dni są podobnie optymistyczne – prognozuje się dużo słońca i temperatury oscylujące wokół kilkunastu stopni, a nawet dochodzące do 20 stopni na plusie. Wiatr nie powinien być dużym utrudnieniem, a ciśnienie atmosferyczne powinno utrzymać się na poziomie przekraczającym 1020 hPa.

Załamanie pogody jest przewidywane na piątek. Mimo że termometry w najcieplejszym momencie dnia mogą pokazywać od 19 do 20 stopni Celsjusza, to już w sobotę 5 kwietnia spadną one do zaledwie 6 stopni. A to nie wszystko. Przewidywane są opady deszczu oraz śniegu. To wynik napływu mas powietrza z Antarktyki. Temperatura z dnia na dzień spadnie o kilkanaście stopni, a deszcz zmieni się w śnieg i deszcz ze śniegiem. Drogi i chodniki mogą stać się prawdziwymi lodowiskami.

W centralnej Polsce sytuacja nie zapowiada się tak dramatycznie jak w północnych regionach kraju. Niemniej jednak, plany na weekendowy grill czy wyjazd nad jezioro będą musiały zostać poczekają na lepszą aurę.

Poprawa pogody jest prognozowana dopiero na początek przyszłego tygodnia. Jednak nadal należy się spodziewać mroźnych poranków i wieczorów.